To miało być rutynowe popołudnie na trasie szybkiego ruchu. Kierowcy sprawnie pokonywali kilometry, gdy nagle przed maską pojawił się… pieszy. Taki widok na drodze ekspresowej może skończyć się tragicznie. Co robić w takiej sytuacji? Eksperci apelują o zachowanie zimnej krwi i stosowanie się do prostych zasad bezpieczeństwa.
Przede wszystkim – włącz światła awaryjne. To sygnał dla innych kierowców, że na drodze dzieje się coś niecodziennego. Następnie należy stopniowo wytracać prędkość, nie hamować gwałtownie i zachować bezpieczny odstęp, informując przez to innych użytkowników trasy o zagrożeniu.
Nie próbujmy samodzielnie interweniować czy zawracać – to równie niebezpieczne, co samo pojawienie się pieszego na trasie. Najrozsądniej będzie zjechać na pas awaryjny i poinformować odpowiednie służby, które zajmą się sprawą profesjonalnie. Dzięki szybkiemu działaniu uda się uniknąć karambolu lub innej niebezpiecznej sytuacji.
Takie zdarzenia, choć rzadkie, powtarzają się każdego roku. Najczęściej wynikają z dezorientacji osób starszych, pieszych nieświadomie wchodzących na drogę ekspresową czy też wypadków losowych. Dlatego przypominamy: czujność i odpowiednia reakcja mogą uratować życie – także Twoje.
Poniżej publikujemy materiał zdjęciowy udostępniony przez służby.